#17 Kończy się Syberia, kończy się autostop…

W Krasnojarsku jesteśmy na weekend, mamy dwa dni głównie żeby odpocząć i w poniedziałek jechać dalej. Był w ogóle na początku tego roku pomysł, żeby w Krasnojarsku spędzić trochę więcej czasu robiąc coś mniej lub bardziej pożytecznego, ale czasu nie starczyło na formalności.

IMG_5861
Czytaj dalej

Reklamy

#16 Syberia autostopem

Z Czyty na federalke (główna droga Moskwa-Władywostok) sprytnie wyjeżdżamy busikiem. Jeżeli można mieć idealne warunki do autostopowania, to tam takie mieliśmy. Piękna pogoda, nie za gorąco, eleganckie pobocze, w razie czego stacja paliw i tirowa knajpa obok. Tak jak i wcześniej do pełni szczęścia zabrakło tylko samochodów. Staliśmy godzinę czasu i często bezpiecznie przez 10 minut można było leżeć plackiem na środku drogi, bo i tak nic nie jechało. Zdesperowany poleciałem poprosić o karton. Wróciłem po dziesięciu minutach, kiedy to Sandra oznajmiła mi, że 3 samochody się zatrzymały, a ona nie mogła się dogadać. Robimy nowy karton Польша, odmawiamy komuś jadącemu 10 km dalej i głuchoniemym, którzy pisząc na kartce pytają nas czy Polska to Francja, czy Polska to nasz żart… Swoją drogą ta ekipa była mocno podejrzana. Dwóch głuchoniemych, prędzej hindusów niż Rosjan, lekko powyżej dwudziestki, w całkiem dobrym jak na tamte okolice samochodzie.

IMG_5285-2 Czytaj dalej