#15 Rosja z życia wzięta

Do Chabarowska dotarliśmy dość późnym wieczorem. Autostop wyrzucił nas w centrum miasta i musieliśmy jeszcze dojechać do naszych hostów. Czekając na przystanku podjechał autobus numer 105 otworzyły się drzwi i wypadł z niego jakiś przepijany facet obijając się o taksówkę. Gościa ogarnięto, samochód chyba też cały, bo taryfiarz popatrzył, popatrzył i wrócił do fury. No tak – Rosja.

IMG_5105-2 Czytaj dalej