#9 Nepal

W Indiach nasza podróż miała bardziej zorganizowany charakter, jechaliśmy od miasta do miasta według z grubsza określonego planu. Nepal to zupełnie co innego. Ze względu na ukształtowanie terenu i charakter odwiedzanych miejsc wszystko zaczyna się i kończy w Kathmandu. Przede wszystkim życie (i lokalne i nasze) jest tu duuużo bardziej na luzie. Stąd też na początek trafiła notka z trekkingu, teraz jakieś pierwsze wrażenia (więc mapka pozostaje bez zmian). Taka sytuacja. Wszystko zaczęło się bezproblemowo, no może poza zablokowaniem nam jednej karty przy pierwszej wypłacie z bankomatu, kiedy z nieogarnięcia mieliśmy na niej wszystkie chwilowe środki.

IMG_3237-2

Czytaj dalej

#7 Miesiąc w Indiach

Przyszła pora na notkę podsumowującą Indie. W poprzednich postach nakreśliliśmy trochę problemy, z którymi przyszło nam się zmagać na co dzień. Nie rozpisywaliśmy się na ten temat za bardzo, żeby nie psuć ogólnego efektu. Niestety, ale my poczuliśmy się rozczarowani… Wiedzieliśmy, że na Indie nie da się przygotować i przed wyjazdem słyszeliśmy mnóstwo opinii, często mieszanych, a nawet negatywnych. Ale kiedy osobiście wszystkiego doświadczyliśmy to pojawił się dość mocny zawód.

IMG_2965

Czytaj dalej

#6 Rishikesh, Delhi, Agra

Z Manali powrót tylko autobusem i niestety tą samą drogą, na której oboje ostatnio umieraliśmy. Łapiemy wieczorny, bezpośredni do Chandigharu, gdzie lądujemy następnego dnia o 4 nad ranem. Tam przesiadka na pociąg, dalej przesiadka na kolejny, jadący – niby bezpośrednio – do Rishikeshu, ale zatrzymuje się 20 km wcześniej w Haridwarze. Wszyscy wysiedli, my twardo czekamy, bo przecież na peronach wyświetlany był Rishikesh i tak też mamy na biletach wydrukowane. 2 minuty późnej nasz pociąg pękał w szwach, a my w ostatniej chwili wyskoczyliśmy (co najłatwiejsze nie było, bo ludzie cały czas wsiadali). Okazało się, że rusza w drogę powrotną. Koniec końców słyszeliśmy, że pociąg dalej nie jeździ od 3 miesięcy, inni mówili, że jeździ tylko rano i tak jak to w Indiach bywa skończyło się jeszcze inaczej…

IMG_3119 Czytaj dalej